Co dalej?


Generalnie są postępy. Obudziłem się w fazie naturalnego, większego wypoczęcia niż wczoraj. To było dobre. Dzień powinien być całkiem udany, a następne powinny się w duszy przejaśniać. Z tym jest lepiej. Nie ma dwóch zdań. Kolejny etap prawie już za mną. Będę nad tym pracować jeszcze, ale już chyba z górki i najgorsze chyba już za mną. Narkotyki rzucone, pokój posprzątany, tytoń odstawiony. Wygląda to na zerwanie z poważniejszymi nałogami. Bilans generalnie na plus… Marzyłem o czymś takim. Ale co to miałoby mi dać? Moja słodka tajemnica…

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Przewijanie do góry
artysta.net - artystyczna strona Internetu
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.