Moja świadomość


No i pięknie dzisiaj. Wstałem dzisiaj po całej przespanej nocy wyspany. Już jakaś myśl o Picassie zaczęła mnie zaprzątać, że on i tak poszedł do piachu. No i mnie też to czeka, ale na szczęście może pójdę tam w dobrym humorze, bo jak na razie przynajmniej to się nieźle czuję już… Ach te przygody. Szkoda, że człowiek za młodu nie wiedział, że gdyby coś 20 lat ćwiczył to byłby mistrzem. Dziś by się to przydało, ale wówczas zajęcia nie ciągnęły mnie takie jakie były. Zrezygnowałem z nich po skończeniu podstawówki. Nie wiem jak inni, ale ja zostałem wyróżniony. To znajoma zapoznała mnie z graffiti i to dzięki niej zacząłem coś takiego działać. Potem to tak się ciągnęło we mnie ze mną, że też zacząłem rysunek realistyczny. Fajnie by było móc przekazać swe umiejętności, ale niestety nie mam dzieci. To finansowo nie dla mnie. Nie pracuję, mam tylko rentę i walczę jak na razie o zdrowie, żeby czuć się w miarę normalnie. Dzieci to nie dla mnie. Może w sztuce uda się coś osiągnąć, choć bezwzględnie nie mam na to większego parcia. Jestem tylko zdania, że skoro ma się tyle czasu, to szkoda, żeby ten się marnował, więc rysuję. Gdy tak rano myślę o tym to chciałoby się być w bardziej zaawansowanym procesie tworzenia, nie wiem jak będzie później. Czy to efekty rzucenia palenia? Nie palę jakiś tydzień… Dziś nawet śniła mi się znajoma, która gratulowała mi, że zrobiłem kawał ciężkiej i solidnej pracy, że się napracowałem. Taki stałem trochę na uboczu nie bardzo wiedząc o co chodzi, ale ta świadomość do mnie zaczęła nieco docierać. To jest moja praca. Pisanie na blogu, rysowanie portretów realistycznych. To mogę robić, bo to jeszcze jakoś w miarę tam lubię wraz z poprawą zdrowia. Niestety jeszcze większość dnia zalegam w łóżku, bo po prostu nie widzę sensu by było inaczej, ale może i to się wkrótce zmieni. Zacząłem trochę wychodzić na spacery. Walka trwa. Z niepaleniem jest łatwiej o motywację, czego mi tak bardzo brakuje. Kolejne kroki jednak robię. Nie mam tej pewności do końca jak będzie dzisiaj, ale gdy tylko siły na to pozwolą, to nie zmarnuję ich nic nie robieniem. Także było już tak przed ostatnimi świętami, że chwila zastanowienia i zebrania sił w sobie decydowały o tym, czy tworzyć dalej i np. jednego dnia stworzyłem już kilka rysunków zamiast jednego jak zazwyczaj. Teraz może być podobnie. Gdy tylko wrócą siły… Może stać mnie będzie na odwagę by graffiti zrobić? Takie myśli mnie trochę motywują, dlatego o nich wspominam. Jest sporo więcej we mnie motywacji niż jeszcze pół roku temu, dlatego też rysunki powinny wyglądać lepiej. Potrzeba jednak jeszcze trochę wypoczynku przed rzeczywistym działaniem. Rano to można sobie tak gdybać. Rano jest najwięcej sił, mimo że nie na wszystko czas. Wystarcza mi jednak to co mam i nie narzekam. Jest mi naprawdę dobrze pod względem materialnym, mimo że to tylko renta, ale stać mnie na marzenia. Są nimi ołówki i papier, możliwość tworzenia, nauki rysunku. To mnie mocno uszczęśliwia, o ile coś może… Bez przyjaciół, bez znajomych, bez ludzi potrafię być szczęśliwy. Mam dwoje znajomych, z którymi mam kontakt częsty, ale nie ma o czym z nimi za bardzo rozmawiać. To tak jakby ich nie było. Z matką jeszcze rozmawiam. Trzy osoby może są jeszcze wirtualnie, lecz nie piszemy do siebie zbytnio. Kontakt jakiś mam z ludźmi i nie narzekam, mimo że jest jaki jest. Trochę mnie pomęczą i to też jest jakaś odskocznia od zupełnej samotności. Niezbyt tęsknię za ludźmi, już bardziej za rozmową, ale najbardziej z tego wszystkiego to za swymi umiejętnościami, żebym mógł się sobie przedstawiać jako ktoś kto coś w życiu umiał zdobyć.

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Przewijanie do góry
artysta.net - artystyczna strona Internetu
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.